Zagmatwana miłość w przyjaźni!!!

Ja zwykle trochę dramatycznie i romantycznie.Czyli dzień jak co dzień.Jak już sami zauważyliście moje życie to zwój dziwnych zdarzeń i emocji.Ktoś o kim już pewnie,a nawet na pewno wspominałam,czyli mój przyjaciel.Czas leci a nasza przyjaźń trwa nienaruszona.Ale co z tego skoro cały czas stoi w miejscu.Kiedyś bardzo mnie cieszyło,że mam taką osobę przy sobie ale teraz nie wiem czy tego właśnie chciałam.Zawsze byłam szczęśliwa dzięki niemu.Każda rozmowa wywołuje uśmiech na mojej twarzy.Potrafi mnie rozśmieszyć i pisać o niczym.I dalej widząc jego twarz uśmiecham się.Przetrwałam jego trzy związki podczas których bywało między nami różnie.Ale teraz oboje jesteśmy sami.I to właśnie chyba ten stan doprowadził do tego,że poczułam coś więcej.Przyjaźń zaczyna mnie drażnić ja pragnę czegoś więcej.Ale oczywiście nic nie może być takie proste.Boję się zapytać go co on myśli w tej kwestii a co dopiero wyznać mu miłość.Niedawno gdzieś w Internecie przeczytałam pewnie piękne zdanie: ,,Wolę się z Tobą przyjaźnić i mieć Cię blisko,niż powiedzieć dwa słowa za dużo i stracić Cię na zawsze”. I to jest właśnie prawda,obawiam się że moje wyznanie sprawi iż on odejdzie.A tego chyba nie byłabym w stanie znieść.Dlatego wolę tą przyjaźń niż nic.Jest jeszcze jedno czego się boję.A mianowicie tego,że znów ujrzę go z inną kobietą,a to będzie dla mnie za duży cios.Tym razem już nie będę w stanie cieszyć się jego szczęściem.Wydaje mi się że dość długo okłamywałam się,że nigdy nic do niego nie poczuję.No ale los doprowadził do czegoś innego.I teraz jedno tylko pytanie krąży po mojej głowie.Powiedzieć mu,czy zachować to dla siebie? A może zerwać tą znajomość i zapomnieć o wszystkim?Choć chyba ta opcja jest u mnie nie możliwa.Czuję,że nie potrafię wyjść z tej sytuacji.Wydaje mi się iż jedyną opcją jest to,że wygadam się jedynie mając we krwi trochę procentów a to raczej nie było by dobre.Nie wiem co mam zrobić,jak postąpić.Wiem,że moglibyśmy być piękną parą,ale wiem też,że możemy całkowicie stracić kontakt.I jak mam postąpić?Może ktoś z was ma dla mnie radę,bo ja dziś nie mam dla was żadnej.Musiałam to napisać i pozbyć się choć części tego wszystkiego.Nie potrafię wyciągnąć z tego żadnych wniosków.Z chęcią przeczytam każdą waszą radę,opinię i pomysł na tą sytuację. Życzę wam miłego dnia i braku takich sytuacji ;)

4 komentarze do “Zagmatwana miłość w przyjaźni!!!

  1. Jestes w troche niezrecznej sytuacji… z jednej strony jestescie przyjaciolmi od lat, no A z drugiej cos do niego poczulas. Wspomnialas ze był już w kilku związkach. A może nie przetrwały dlatego, że miał Ciebie przy sobie, a żadna z jego dziewczyn nie byłaby w stanie zastąpić mu Ciebie? Myślę że powinnaś pogadać z nim o tym bo skoro to twój przyjaciel to chyba zrozumie nawet jeśli nie odwzajemnia uczuc. Poza tym jeśli naprawdę on coś dla Ciebie znaczy więcej niż przyjaciel to nie katuj się, bo długo nie wytrzymasz żyjąc na pół gwizdka :)

    • No w sumie nigdy nie chciał mówić dlaczego rozstał się z daną dziewczyną.Na razie muszę dać mu chwilę czas bo ma trudną sytuację i musi sobie to ułożyć.A za jakiś krótki czas porozmawiam z nim już tak konkretnie i zobaczymy co z tego wyjdzie ;)

    • Dziękuję za troskę ;-) no nie do końca,wszystko szło w dobrą stronę ale znów siadło,ale daję jakoś radę.Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Odpowiedz na „domciak.blog1Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>