Łzy bez kontroli!!

Tak jak pewnie wiecie jestem osobą bardzo emocjonalną. Jeśli ktoś czytał wcześniejsze posty sam to zauważył. No niestety taka już jestem. Czasem trzymam wszystko w sobie,ale przychodzi taki czas że tama pęka i wszystko wypływa na wierzch. Moją wadą są łzy,których nie potrafię opanować. Płaczę gdy jest mi smutno.Płaczę gdy jestem szczęśliwa. Płaczę z nerwów. Często moje oczy szklą się. Lecz zawsze staram się płakać w samotności. Tak aby nikt tego nie widział.Nie dlatego,że nie potrafię przyznać się do słabości lecz dlatego,że często nie potrafię tego wytłumaczyć. Gdy ktoś widzi łzy pyta się o powód płaczu. A ja często nie potrafię wytłumaczyć tego w prosty sposób. Ktoś kto przebywa ze mną regularnie wie,że nie zawsze trzeba się tym przejmować.Ja po prostu potrzebuję czasu żeby wyrzucić z siebie to wszystko co się tam zebrało. Najgorsze są dla mnie pogrzeby.Wiadomo,że jest to smutny czas. I normalne jest to że tracąc kogoś bliskiego płaczemy. I w tym nie ma nic dziwnego. Lecz ja płaczę zawsze.Gdy idę na czyjkolwiek pogrzeb. Mogę nie znać tej osoby a i tak będę płakać. Ale tego się nie wstydzę,bo to nie jest szczególnie dziwne. Ale ja po zmarłych płaczę bardzo długą. Moja babcia nie żyje już ponad 6 lat,a gdy tylko o niej wspominam płaczę. Więc staram się przy obcych nie mówić na ten temat. Czasem zdarza mi się,że kładę się do łóżka i o czymś myślę. I często w mojej głowie powstają jakieś dziwne historie.I nawet wtedy w moich oczach pojawiają się łzy. A przecież jest to coś co nigdy się nie zdarzy. No ale jet jeszcze coś dziwniejszego o czym już może kiedyś napomknęłam. Kiedyś popłakałam się patrząc na trening piłkarski młodych chłopców. A to wszystko dlatego,że ja przez jeszcze kilka lam nie będę mogła uprawiać sportów bez ograniczeń. Kiedyś zdarzyło mi się wyjść ze szklanymi oczami z meczu mojej ulubionej drużyny. Tak wzruszyłam się. Ale dokładnie nie wiem czym to było spowodowane. Po meczu reprezentacji siatkówki w telewizji też płakałam. A w takich sytuacjach bałam się,że popłaczę się również przy moim idolu,ale na szczęście tak się nie stało. Ale powiem wam,że kiedyś długo czekałam na autograf Darka Wieteski,lecz po pewnym czasie o nim zapomniałam. Lecz gdy list ten przyszedł najzwyczajniej w świecie popłatałam się. Mogłabym wymienić jeszcze wiele takich sytuacji,ale już na dziś wystarczy. No więc jak widzicie jestem bardzo emocjonalną osobą.I nie wstydzę się tego.Wy też nie wstydźcie się swoich łez. Każdy z nas się czasem wzruszą.

4 komentarze do “Łzy bez kontroli!!

    • Tak też tak myślę,ale nie w każdym miejscu powinno się okazywać łzy.Ja jak można przeczytać płakałam w nietypowych miejscach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>